Autyzm: Lekarstwa nie ma. Potrzebny jest dom

Czytaj dalej
Dorota Abramowicz

Autyzm: Lekarstwa nie ma. Potrzebny jest dom

Dorota Abramowicz

Można w różny sposób czcić pamięć tych, którzy zginęli. Pochodami, obeliskami, akademiami. W Gdańsku powstaje żywy pomnik - dom dla „przybyszy z innej planety”.

Kiedy pytam rodziców, czego najbardziej się obawiają, mówią: braku szacunku dla swoich dorosłych dzieci. I niezrozumienia. Zrozumieć nie jest łatwo. Artur (30 lat) mówi językiem zrozumiałym tylko dla osób, które stale z nim przebywają, natomiast, według mamy, wszystko rozumie. Bardzo lubi codzienne zajęcia w Centrum Aktywizacji Zawodowej i Społecznej dla Dorosłych Osób z Autyzmem. Podczas spaceru nie może opanować przymusu dotykania mijanych przedmiotów - słupków, ogrodzeń. Przez ulicę przechodzi tylko w znanych sobie miejscach oraz według swojego planu i potrafi być w tym uparty. Przerażają go małe, ruchliwe psy - blednie, oblewa się potem, przeraźliwie krzyczy.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.