Artur Orzech: Przeczytałem, że jestem gwiazdą Eurowizji

Czytaj dalej
Katarzyna Kojzar, Marcel Wandas

Artur Orzech: Przeczytałem, że jestem gwiazdą Eurowizji

Katarzyna Kojzar, Marcel Wandas

Dziennikarz muzyczny, prezenter, konferansjer. Artur Orzech miał zostać doktorem iranistyki, ale wybrał inne zajęcie. Od 22 lat komentuje koncerty Konkursu Piosenki Eurowizji.

Katarzyna Kojzar, Marcel Wandas: Czym dla Artura Orzecha jest polska piosenka i co w niej jest wyjątkowego?

Artur Orzech: Bo jest polska, nasza. I wciąż próbuje się bronić przed zalewem piosenki anglosaskiej. Obserwuję to jeżdżąc po Europie: na Łotwie, w Estonii, na Litwie, czyli państwach niezależnych, ale aspirujących do bycia krajami zachodnimi, króluje piosenka rosyjska. Tego nie uświadczymy w Polsce, co wynika z naszej historii - mamy ewentualnie w głowie „Biełyje Rozy” i Ałłę Pugaczową z lat 70-tych. Polska piosenka się broni. Oczywiście różnie z nią bywa. W latach 90-tych mieliśmy boom zespołów i wokalistów rockowych - chociażby Hey, Edyta Bartosiewicz… Można wymienić mnóstwo formacji, które się pojawiały. To były dobre lata dla muzyki i rynku płytowego, ale tak musi być. Jak w sporcie: raz się zdobywa medal, a raz nie.

Wiele osób mówi, że mamy obecnie świetne czasy dla muzyki, szczególnie tej z pogranicza alternatywy i popu - wystarczy wymienić Brodkę, Dawida Podsiadło czy Natalię Przybysz…

Tylko, że nie sprzedają już po pół miliona płyt. Taka jest różnica. Ale tak, mamy się czym chwalić i nie ma u nas przestoju. Ten obszar, czyli na granicy mainstreamu i alternatywy, jest bardzo żywy i odkrywczy, pojawiają się ludzie, którzy absolutnie powalają mnie swoimi dokonaniami. Ostatnio wszyscy zachwycali się Kortezem, coraz więcej mówi się o Buslavie - kiedy go usłyszałem, padłem na kolana. Fakt, śpiewa po angielsku, ale to polski muzyk - a oferuje produkt światowy. Alternatywa więc się broni, ale jeśli mówimy o muzyce popowej - jak dla mnie, mamy dołek. Choć w odbiorze społecznym jest inaczej, jacyś wokaliści funkcjonują. Wystarczy popatrzeć na koncerty plenerowe. Ale do mnie to nie trafia.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Katarzyna Kojzar, Marcel Wandas

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.