Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Artur Drożdżak

Al Capone siedzi za zbrodnie już 20 lat, poprosił sąd o karę śmierci

Oskarżony  50-letni dziś Władysław Ch. ps. Al Capone podczas jednego z  procesów przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu Fot. Artur Drożdżak Oskarżony 50-letni dziś Władysław Ch. ps. Al Capone podczas jednego z procesów przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu
Artur Drożdżak

Władysław Ch. pseudonim "Al Capone" kilka lat siał ze swoim gangiem postrach na Sądecczyźnie. Od 20 lat siedzi za kratkami, bo za zabójstwa dostał karę dożywocia. Teraz zażyczył dla siebie kary śmierci.

- Skazany z pewnością wie, jakie kary przewiduje obecnie obowiązujący kodeks karny więc nie ma potrzebny odnoszenia się do jego wniosku o orzeczenie wobec niego kary śmierci - uznał sądecki sąd. I wymierzył 50-latkowi wyrok łączny dożywocia. Wczoraj utrzymał go w mocy Sąd Apelacyjny w Krakowie.

Nie grypsuje, ma nagrody

Aktualnie Władysław Ch. przebywa w zakładzie karnym typu zamkniętego.

Nie stwarza trudności wychowawczych, stara się przestrzegać przepisów, jest bezkonfliktowy wobec osadzonych. Na początku odsiadki kilka razy był karany regulaminowo, a teraz jest już tylko nagradzany za wzorową postawę.

Znalazł zatrudnienie jako sprzątający i chętnie uczestniczy w programach resocjalizacji i programie readaptacji recydywistów odbywających długoterminowe kary.

Bierze też udział w warsztatach kształtujących umiejętność radzenia sobie ze stresem „Nirwana”.

- Nie uczestniczy w podkulturze więziennej i jest do niej negatywnie nastawiony - pisze o osadzonym dyrektor jednego z więzień.

Gdy w 2003 r. rozmawiałem z Władysławem Ch. w celi aresztu Montelupich w Krakowie nie krył, że jest katolikiem, modli się i samobójstwa nie popełni za kratkami, bo dla niego liczy się życie wieczne. Z pomocą kapelana więziennego zorganizowano mu mszę św., tylko dla niego, bo z innymi więźniami nie mógł się kontaktować.

- Siedzę już prawie 6 lat, jeszcze nie zwariowałem, z tego ponad 4 lata w pojedynczej celi. Samobójstwa tu nie popełnię, bo dla mnie liczy się życie wieczne, a nie to doczesne - opowiadał wtedy.

W dalszej części tekstu:

  • nie zabójca, ale kasiarz
  • za co Al Capone dostał dwa dożywocia ?
  • w jakie inne sprawy był zamieszany?
Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Artur Drożdżak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.